Forum Gildia Fantastów
Wadowicki klub miłośników fantasy i science-fiction
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Postacie graczy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Gildia Fantastów Strona Główna -> RPG / Legend Of The Five Rings - Forum Edition 2009
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sword
Przędziorek



Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: wce

PostWysłany: Śro 20:13, 05 Sie 2009    Temat postu: Postacie graczy

Musashi
Tak wiec moj samuraj jest typem goscia majacego szacunek do wszystkich, wyznajacym zasade ze wszelkie slabosci wynikaja ze zlych nawykow, a sila pochodzi z dobrych wartosci.
Wyrozumialy, szczodry, obdarzony gleboka empatia. Za miecz siega jedynie w obliczu razacego okrucienstwa. Wyznaje zasade ze naprawiac zlo trzeba w sposob konstruktywny, a nie wycinajac wrogow w pien. Wyjatek stanowia potwory i demony, oraz smiertelni wrogowie klanu (jesli takowi istnieja w sposob nie budzacy watpliwosci).

Dzieki swojemu podejsciu jest osoba szanowana przez ludzi sprawiedliwych, oraz budzaca niepokoj wsrod nikczemnikow.

Wyglad: Dosc wysoki, mocno zbudowany, krotkie wlosy.
Ubrany w nietypowa zbroje, reszta stroju w normie samurajskiej. Dwie katany sugeruja obureczny styl walki.
Bije od niego wewnetrzna sila, zycie, moc ktora daje sie wyczuc.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sword dnia Sob 14:46, 15 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Geralt_Bialy_Wilk
Rozkruszek



Dołączył: 29 Sie 2005
Posty: 2004
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Twoje koszmary...

PostWysłany: Czw 2:13, 06 Sie 2009    Temat postu:

A teraz może wreszcie coś o mojej postaci. Yoritomo Ryuouta to Dworzanin wyszkolony u rodziny Yoritomo. Czy łączą go prawdziwe więzy krwi z którąkolwiek z rodzin Modliszki? To wie już tylko on sam i jego krewni. Trzyma to w tajemnicy i wedłgu Rokugańskich zasad i praw, przedstawia się nazwiskiem Yoritomo i jest członkiem tejże rodziny. Jak na dworzanina szkolonego na wyspach przystało, etykieta czy polityka mają dla niego troszkę inne znaczenie. Tak samo jak dworskie zachowanie. Pełnymi garściami czerpie od mistrzów swojej szkoły (Katoa, Yoyonagi, którą idolizuje, czy Singh'a, mimo że ten wywodzi się z gaijinów), zawsze zaczynając wszelkie pertraktacje od jasno postawionych celów i rządań, zarówno własnych jak i swojego Daimyo. Następnie zazwyczaj próbuje dowiedzieć się jaka ilość koku jest potrzebna, by sprawa stała mu się bardziej przychylna. Jeśli rozmówca nie jest tym zainteresowany, pośrednio grozi mu i zastrasza (w rokugańskim stylu). Nie mylcie dworzaninów Yoritomo z wygadanymi i obiecującymi niestworzone rzeczy Doji czy manipulatorami Bayushi. Yoritomo jasno mówią czego chcą, bez owijania w bawełnę i z tych czy innych powodów - zwykle to dostają. Ryuota nie jest wyjątkiem. Jest paskudnym draniem, jeśli wymaga tego sytuacja. I nie ma nic przeciwko, jeśli ktoś kto poczuł się urażony jego słowami czy czynem, by ten szukał sprawiedliwości. Iaijutsu to jeden z jego talentów i zawsze gotów jest, by przyjąć wyzwanie. Choć samą sztukę władania mieczem nierzadko wspiera słowami. Z odmiennych zwyczajów w stosunku do dworzan innych rodzin cechuje go też brak yojimbo na codzień. Gdy shugenja czy inni dworzanie otaczają się ochroniarzami, Yoritomo nie potrzebują tego typu ochrony. W końcu kto będzie groził tym, którzy na groźbach znają się najlepiej?

Ryuota to, według standardów rokugańskich, dojrzały mężczyzna (na oko 25-28 lat). Nosi zwykłe dworskie kimono z monem swojej rodziny, jak i daisho w odpowiednich barwach (dominuje morska zieleń, wykończenia są czarne). Jego kimono skrywa także dobrze zbudowane ciało - za młodu, jak ogromna część samurajów Yoritomo - służył na handlowej kobune (nie jest to zajęcie niehonorowe dla Modliszki). Ma porządnie, krótko ścięte, czarne włosy i piwne oczy. Ostro zarysowana dolna szczęka odwraca odrobinę uwagę od ciemniejszej niż przeciętna karnacji i twarzy wychłostanej przez morską bryzę.

Mimo głównego zajęcia, ceni sobie czyny ponad słowa. Przepada także za dobrym sake i dobrą zabawą.

Uważa, że wszystko i każdego można kupić, różna jest tylko cena i czas potrzebny, by przekonać "kontrahenta".


Szkoła: Szkoła Dworzan Yoritomo
Ranga: 2
Honor: 1 [2]
Przewaga: Błogosławieństwo Ebisu
Słabość: Hazardzista


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Geralt_Bialy_Wilk dnia Wto 23:06, 25 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kwadrat
Rozkruszek



Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 1027
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: wziąć na wino?

PostWysłany: Czw 2:26, 06 Sie 2009    Temat postu:

jeszcze raz skoro szymon już podgryza konkurencję na forum Razz (ctrl+c na szczęście zostaje w pamięci)

Kitsune Seihookei

(chciałbym wykorzystać to co jest w w podręczniku, jeśli mistrzu pozwoli)

Jak większość shugenja klanu lisa, jest silnie powiązany z przyrodą, a przede wszystkim lisami (jak nazwa klanu wskazuje). Dlatego też stosuje się do dwóch lisich taboo*
Lis jest symbolem oszustwa i zwodzenia. Dlatego też przyjmujący to taboo nigdy nie może do końca mówić prawdy i swoje słowa zawsze musi pokrywać elementami fałszu.
Drugie taboo dotyczy charakteru duchów (kitsune), które nie mieszaja się w życie śmiertelnych bez zaproszenia. Dlatego też Seihookei nigdy sam z siebie nie włącza się do bitwy, zadania, nawet nie wchodzi do czyjegoś domu i nie udziela innym pomocy, dopóki nie zostanie bezpośrednio o to poproszony.

W żyłach Seihookei płynie krew Osusi i Akomachi**, lisich przodków, przez co jego oczy mają nietypowy, zielony kolor. Z tego powodu podróżując, shugenja ubiera słomiany kapelusz z szerokim rondem, by móc zasłaniać swoje oczy.

Jak przystało na Kitsune, Seihookei lubi towarzystwo i uwielbia mącić i mieszać wśród towarzyszy.

Co do powiązań:
Kitsune mają pewne zatargi z klanem skorpiona i dlatego Seihookei podejrzewa Saiko o próbę przeszkodzenia w interesach.
Jeśli chodzi o klan feniksa, to ten od dawna zaiteresowany było nietypową szkołą i czarami ziemi klanu lisa. To chyba otwiera pole do interakcji.
z Ryoutą, Kitsune Seihookei może znać się dzięki powiązaniom pomiędzy mniejszymi klanami. Wymagają one wzajemnej pomocy i częstych kontaków.
Nad resztą towarzyszy muszę się zastanowić.

bibliografia
*"The Way of the Minor Clans" str.35
** ibidem str.37

Szkoła: shugenja klanu lisa
Ranga: 2
Honor naturalny [odbierany przez społeczeństwo]: 2
Przewaga: przyjazne fortuny
Słabość: problemy z bliskimi


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kwadrat dnia Śro 2:15, 26 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastor
Niepylak



Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 797
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: ja cię znam?

PostWysłany: Czw 12:34, 06 Sie 2009    Temat postu:

Kakita Shigeru

Adept Szkoły Iaijutsu rodziny Kakita. Ukończył Akademię Kakita jako mistrz miecza i ma zamiar udowodnić że jest godny tego miana. Po ukończeniu szkoły odrzucił propozycję służby w straży Doji aby zamiast tego podróżować po świecie, staczając pojedynki by dowieść swych umiejętności.
Shigeru był bardzo związany ze swoim mentorem (który zastępował mu zmarłych rodziców) w czasie pobytu w Akademii. Mentor ten został zamordowany przez bandę działającą dla niejakiego Futago. Shigeru poprzysiągł zemstę i nie spocznie póki nie odnajdzie Futago i nie zabije go w pojedynku.

Młody mężczyzna wiek ok. 26 lat, wysoki dobrze zbudowany, długie siwe włosy (poniżej pasa).

(Sukcesywnie będę dopisywał jakieś rzeczy, mam teraz ograniczony dostęp do internetu)

Edit: Co do morderstwa mentora to cały czas zastanawiam się nad możliwością że tak powiem "Nieczystości" tzn, może miał jakieś długi u Futago, na pewno nie mówił wszystkiego Shigeru, jakaś tajemnica, nie wiem, nie wiem, coś wymyślę Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Alastor dnia Pią 10:33, 07 Sie 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Miki
Skórożarłoczek



Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Mars

PostWysłany: Śro 21:27, 12 Sie 2009    Temat postu:

Bayushi Saiko
Na pozór zwykły bushi klanu skorpiona. Postać średniego wzrostu, o długich czarnych włosach sięgających ramion, posiada bliznę na swoim prawym policzku, którą zazwyczaj ukrywa pod swoim mempo. Bardzo dobrze posługuje sie kataną, był jednym z najlepszych uczniów w dojo a także bardzo cechuje go to co najważniejsze dla każdego skorpiona - lojalność. To właśnie jego lojalność sprawiła ze jego mentor(dla którego Saiko był jak syn) dał mu ważną misje, aby donieść list do niejakiego Futago. Saiko przyjął to jakże ważne zadanie na siebie, i zamierza je wykonać za wszelką cenę. Saiko jest typem samotnika i na ogół jest postacią małomówną, która wypowiada się tylko gdy jest taka potrzeba.

Pewnie za niedługo będe jeszcze coś dopisywał Wink


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Gildia Fantastów Strona Główna -> RPG / Legend Of The Five Rings - Forum Edition 2009 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin